Go
ły to pełna humoru opowieść o radzeniu sobie na nagiej skale — bo trudno to było nazwać to wyspą — osobnika w wieku mocno poprodukcyjnym.
Bruta, bohatera książki, poznajemy w momencie, kiedy przywleczony przez prąd morski w charakterze śmiecia razem z innymi śmieciami ląduje na tzw. Świńskiej Skale. Na sobie ma tylko namoknięty kapok i dyndające na jednej ręce kajdanki. Brut jest energicznym emerytem. Na szczęście Świńska Skała stoi na lekkim uboczu uczęszczanego szlaku morskiego na Pacyfiku, co oznacza, że bohater nie musi się martwić specjalnie o ziąb podczas raczej ciepłych dni i nocy. Po dość przyzwoitym zainstalowaniu się na tej ...